
Od momentu, gdy poznałam legendarnego projektanta Cartier Alfreda Durante, przywitał mnie jak rodzinę. "Wiedziałem, że to ty, gdy zobaczyłem cię idącą ulicą" — to były pierwsze słowa, które wypowiedział, otwierając drzwi z ciepłym uśmiechem.
"Musiałaś być Cartier — poznaję twoje rysy!" I właśnie taki był Alfred: zaczynał w Cartier NY w latach pięćdziesiątych i znał moją rodzinę osobiście.
Podczas wielu rozmów, które następnie się odbyły, Alfred cierpliwie odpowiadał na niekończący się strumień pytań.
Prowadziłam badania nad historią The Cartiers i zawsze poświęcał mi swój czas — pokazując mi szkic tej broszki w kształcie kwiatu, którą narysował w wieku 16 lat na rozmowie kwalifikacyjnej w Cartier, i dzieląc się szalonymi anegdotami ze swojej pracy dla elegancjucha Claude'a Cartier (syna Louisa, Claude był kuzynem mojego dziadka, który sprzedał Cartier NY w 1962 roku bez powiedzenia rodzinie).
Alfred opowiadał o dorastaniu w studio projektowym ponad salą showroomu na Fifth Avenue, praktyce pod okiem najlepszych francuskich projektantów i projektowaniu biżuterii dla Księżnej z Windsoru, Elizabeth Taylor i Marilyn Monroe. "Powiedzenie, że byłem na początku zastraszony, to byłoby łagodne sformułowanie…
Ale odkryłem, że czuli się komfortowo, i ja czułem się komfortowo, gdy nauczyłem się słuchać ich, i odpowiadałem moimi szkicami, dając życie ich marzeniom dotyczącym biżuterii." Po opuszczeniu Cartier jako wiceprezes Projektowania i Produkcji, Alfred został udanym niezależnym projektantem. "Jestem taki wdzięczny twojej rodzinie" — powiedział w swój skromny sposób.
"Jak inaczej chłopak z Brooklynu mógłby mieć wszystkie te możliwości?" Fascynujące było rozmawiad z nim, ponieważ jego kariera obejmowała dziesięciolecia ogromnych zmian w Ameryce, w Cartier i w branży luksusowej. Ale poza tym był miły i zabawny, i stał się moim przyjacielem.
Ostatni raz widziałam Alfreda, gdy ukazała się publikacja The Cartiers. Przyszedł na wydarzenie premiery w Nowym Jorku ze swoim mężem Willem i był ostatni, który wyszedł — trzymając swoją kopię książki, wspierając mnie do końca. Gdy później poszliśmy na cichą kolację na północy miasta, powiedział mi — jak ojciec chrzestny — jak dumny jest i że historia musiała być opowiedziana.
Miało to dla mnie ogromne znaczenie, pochodzące od niego, i bardzo go mi brakuje.
Spoczywaj w pokoju, Alfred Durante, 1937–2022.
Galeria zdjęć

Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego. Przeczytaj oryginalny tekst angielski