
Fantastyczny wieczór otwarcia @vamuseum na wystawie Cartier wczoraj wieczorem. Przytłaczająca ilość błyszczących dzieł na wystawie, szczególnie z tych złotych lat na przełomie XIX i XX wieku, kiedy klejnoty były niezbędne i noc spędzona w towarzystwie wyższych sfer wymagała błyszczącego tiary (czyż by to nie było zabawy?)
Kuratorzy @helenmolesworth i @rgarrahan prowadzą odwiedzających w podróż przez wiele tematów pełnych klejnotów – od pochodzenia stylu Cartier i wyboru kamieni szlachetnych, po królewskich klientów i rzadkie zegarki.
Przechodzenie przez wiele sal naprawdę podkreśla zdumiewającą szerokość i głębię rzemiosła Cartier: od broszek, bandeau i zegary mystery, do obiektów sztuki, etui do pudru i naszyjników maharadży. Sporo błysku i gwiezdnego pyłu, z częściami, które należały do Grace Kelly, Elizabeth Taylor, Jackie Kennedy i nawet zegarek pożyczony przez @feliciathegoat dzisiaj.
Puntem kulminacyjnym było zobaczenie dzieł wraz z oryginalnymi projektami i źródłami inspiracji, które ożywiają proces twórczy. Przypomnienie, że podczas gdy te wspaniałe klejnoty mogą się skończyć na czerwonym dywanie, zostały zrodzone z ciężko pracujących początków: surowy talent pielęgnowany przez wiele lat i to nieustanne dążenie do oryginalności: "nigdy nie kopiuj, tylko twórz".
Więcej później - wracam tam dzisiaj wieczorem! - ale kilka zdjęć, aby dać pojęcie na razie (i mały film, który był dość emocjonalny do zobaczenia mojego dziadka pokazującego Prince'owi Filipowi okolicę 175 New Bond Street dawno temu).





#Cartier #VandA #HistoriaKlejnotów #luksusowerzemiośło
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego. Przeczytaj oryginalny tekst angielski