Nie zdarza się często mieć czas, aby naprawdę zwolnić tempo i siedzieć i słuchać — i uczyć się — przez dni, a nie minuty, jednocześnie. Zwłaszcza nie na tropikalnej wyspie.
Dlatego właśnie było niezwykle rozpieszczające spędzić ostatni tydzień na JLF Soneva Fushi otoczoną grupą takich wesołych i fascynujących ludzi.
JLF to festiwal, który łączy autorów z różnych środowisk, aby dzielili się ideami: dyplomaci i powieściopisarze rozmawiający z matematykami o przyszłości; historycy badający tematy takie jak wojna i zmiana klimatu wraz z dziennikarzami; powieściopisarze i poeci dzielący się swoimi źródłami inspiracji z reżyserami i artystami.
Wykłady będą dostępne online wkrótce, ale na razie oto przedsmak — wybrane punkty kulminacyjne sesji:
- Radhika Raje i ja odkrywające niektóre ze skarbu biżuterii Maharajów w kontekście historycznych powiązań między Wschodem a Zachodem; influencerzy wtedy i teraz, oraz pytanie o inspirację kontra zawłaszczenie
- Marcus du Sautoy rozmawiający z naukowcem Rogerem Highfieldem o tym, czy sztuczna inteligencja może być kiedykolwiek tak kreatywna jak człowiek (co się dzieje, gdy poprosisz komputer, aby napisał następną powieść Harry'ego Pottera?)
- William Dalrymple nurkujący w świat szpiegostwa z Benem Macintyrem
- Peter Frankopan, autor The Silk Road, pytający Davida Wallace'a-Wellsa o zmianę klimatu i czy przyszłość jest tak ponura, jak sugeruje jego książka The Uninhabitable Earth
- Patrick Radden Keefe, autor Empire of Pain, dzielący się poglądami na przywództwo i pokonywanie przeszkód z Humą Abedin, szefową sztabu Hillary Clinton i autorką Both/And
- Shobhaa De rozmawiająca z Vikasem Swarupem, autorem filmu Slumdog Millionaire, na temat radzenia sobie z następstwami niepoprawności politycznej w Indiach
- André Aciman czatujący z Sanjoym K. Royem o zaskakującej historii za jego powieścią — i później filmem — Call Me By Your Name
JLF w różowym mieście Jaipur ma brylantową, intensywną, całkowicie pochłaniającą energię. To było inne — spokojniejsze, bardziej intymne — ale równie magiczne, mimo że była pora deszczowa i nasz samolot nie mógł wylądować pierwszego dnia. Jak powiedziała moja początkująca pisarka córka: "To świetny początek historii, mamo — tajemnicza magiczna wyspa chroniona przez burzę…"
Galeria Zdjęć
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego. Przeczytaj oryginalny tekst angielski