
Nie mogę się doczekać tegorocznego wykładu, kiedy będę rozmawiać z księciem Dimitrim — prawnukiem prawnuka cara Aleksandra II — w niezwykle osobistą podróż wstecz w czasie do przepychu pałaców carskiej Rosji sprzed rewolucji. Diamenty i wysoka drama to zachwycająca mieszanka w każdym przypadku, ale w kontekście Romanowów staje się ona intoksykująca.
Ten obraz pokazuje jednego z najlepszych klientów Cartiera z początku XX wieku: Wielkiej Księżnej Władimiry, noszącej tiara Cartiera i devant de corsage.
Za nią znajduje się oryginalny list, który znalazłam podczas dekady spędzonej w króliczych norach badań rodzinnych — napisany przez przedstawiciela Cartiera w 1908 roku z prośbą o audiencję u rosyjskich royalsów (wyraźnie to zadziałało).
Fascynuje mnie Wielka Księżna Władimira od lat: jak kierowała sceną towarzyską w Sankt Petersburgu zanim została zmuszona do ucieczki z kraju, jak jej szmaragdy Romanowów ostatecznie zdobyły Barbarę Hutton, i jak, dekady po jej śmierci, wielomilionowy skarb dawno zaginionych biżuterii został odkryty w dwóch poszewkach na poduszkach w Sztokholmie.
Nic dziwnego więc, że kiedy pojawiła się okazja, aby rozmawiać z kimś bezpośrednio połączonym z jej niezwykłą historią, skorzystałam z niej.
Mamy nadzieję, że przyłączysz się do nas na tym za kulisami webinarium 19 listopada, kiedy będziemy dzielić się splecionymi historiami Cartierów i Romanowów z perspektywy obu rodzin.
Tak, będzie wiele kamieni — ogromne szafiry, naszyjniki ze szmaragdów, tiary z rubinów i bandeau z kwarcu górskiego — ale w pewnym sensie to tylko lukier na torcie.
Bo jak zobaczysz, historia, którą odkryliśmy, ze wszystkimi jej zwrotami akcji, jest niemal bardziej jak film o Bondzie niż rzeczywistość: szpiedzy i przemyt, małżeństwa i morderstwa, wspaniałe bale kostiumowe i tajne aresztowania, wszystko na tle baśniowej fasady pełnego śniegu Sankt Petersburga.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego. Przeczytaj oryginalny tekst angielski